Rozwój fizyki i sposobu rozumienia budowy wszechświata to jedna z moich pasji. Koncepcje, które przedstawiam, jeśli zostaną potwierdzone, mogłyby zasadniczo zmienić sposób, w jaki rozumiemy podstawowe prawa fizyki. Ich założenia dziś jeszcze brzmią niemal jak science fiction, ale przepaść dzieląca je od współczesnej fizyki w ostatnich latach coraz bardziej się kurczy. W gronie współautorów są fizycy wykształceni m.in. na uczelniach takich jak Cambridge, École Polytechnique i ESPCI w Paryżu. Od wielu lat opracowują jeden z najbardziej ambitnych projektów dotyczących stworzenia spójnego modelu grawitacji i rozumienia zjawiska masy, a także unifikacji znanych w fizyce sił.
Praca, którą przywołuję stanowi tylko niewielki wycinek tematyki, którą zajmuje się ten zespół. Kolejne publikacje zapowiedziane są na 2026 rok – jeśli wyłoni się z nich spójny i dający się potwierdzić empirycznie model, możemy być świadkami największego przełomu w fizyce od czasów teorii względności Alberta Einsteina. Dzisiaj budzi to jeszcze uzasadnione wątpliwości, ale jeśli na moment odłożymy na bok uprzedzenia, można dostrzec potencjał, który kryje się w pracach tego zespołu.
Nowe idee i opór paradygmatu
Paradoksalnie, większość współczesnych fizyków, nawet tych z rozbudzonym wewnętrznym duchem odkrywcy, jest niechętna fundamentalnym przełomom. Fascynują ich znaczące innowacje, które jednak mieszczą się w ramach wcześniej przyjętych paradygmatów naukowych.
Ta zasada dotyczy zresztą naukowców z wielu dziedzin – a właściwie wszystkich ludzi.
Taka jest natura naszego umysłu: fascynuje nas to, co nowe, pod warunkiem, że nie odbiega zbyt mocno od tego, co już znamy. Kiedy rozdźwięk poznawczy jest zbyt duży, odrzucamy nowe koncepcje, nawet nie analizując ich dogłębnie.
Odkrycie, które chcę tutaj przedstawić, przekracza granice tego, co znane. Z tego powodu spotka się z dużym oporem – i być może minie sporo czasu, zanim zostanie szerzej zaakceptowane i docenione.
Bardzo bym chciał, żeby potencjał tych badań jednak nie przepadł na długie lata, jak to już bywało w historii nauki. Ten wpis jest moim skromnym wkładem w starania, aby temu zapobiec.
Nowy model i jego twórcy
Tym razem mowa o projekcie naukowym, który wyrasta z trzydziestu lat badań i współpracy międzynarodowego zespołu fizyków. 26 października 2023 roku została opublikowana praca naukowa pod tytułem „The Origins of Mass & The Nature of Gravity”.
Jest to pierwsza część obszernej serii publikacji, których celem jest przedstawienie kompletnego modelu łączącego fizykę kwantową, teorię względności i naturę grawitacji.
W zespole opracowującym formalny opis modelu znajdują się dwaj doświadczeni fizycy: dr Olivier Alirol i dr Cyprien Guermonprez, wspierający głównego autora koncepcji, Nassima Harameina. Haramein budzi zastrzeżenia w środowisku fizyków, ze względu na brak formalnego wykształcenia akademickiego i podważanie przez niego Standardowego Modelu Fizyki. Warto jednak oddzielić kontrowersje wokół autora od oceny samego modelu, która będzie zależała od jakości kolejnych publikacji, recenzji i niezależnej weryfikacji. Kolejne publikowane prace będą pokazywały, jaka jest faktyczna wartość opracowanych modeli i czy rzeczywiście mają one siłę wystarczającą do podważenia obecnie obowiązujących założeń.
Jeśli chodzi o ścisłych współpracowników Harameina, dr Alirol posiada dyplom inżyniera naukowego z ESPCI w Paryżu (École Supérieure de Physique et de Chimie Industrielles), magisterium z pomiarów naukowych na Uniwersytecie Piotra i Marii Curie (UPMC) oraz doktorat z fizyki jądrowej w INSA (Institut National des Sciences Appliquées).
Dr Guermonprez uzyskał tytuł magistra zaawansowanej inżynierii chemicznej i fizyki na Uniwersytecie w Cambridge, a wcześniej licencjat z fizyki i chemii w École Polytechnique (l’X, Paryż). Jego doktorat dotyczył mikrofluidyki – mechaniki płynów w mikroskali.
To właśnie oni, w czasie ostatnich ponad pięciu lat, nadali tej koncepcji coraz bardziej dojrzałą, formalną strukturę matematyczną i fizyczną, otwierając jej tym samym drogę do akademickiego procesu recenzji, który jest w toku.
Treść pracy i jej znaczenie
„The Origins of Mass & The Nature of Gravity” liczy około 50 stron i stanowi pierwszą część planowanej „trylogii współczesnej fizyki”, która w całości ma obejmować kilkaset stron. Opisuje główne założenia nowego modelu, z odniesieniami do wszystkich kluczowych teorii współczesnej fizyki. Kolejne prace mają zostać opublikowana w 2026 i 2027 roku.
Dalsze, nieopublikowane jeszcze prace aspirują do przedstawienia spójnego modelu wszechświata, który – jeśli zostanie potwierdzony – mógłby stanowić brakujące ogniwo łączące mechanikę kwantową i astrofizykę. Opracowywany model ma wyjaśniać m.in. naturę grawitacji, pochodzenie masy, prędkość światła, czy sposób, w jaki pola kwantowe organizują strukturę przestrzeni. Zasadniczo ma prowadzić do unifikacji znanych w fizyce sił. Obietnica jest więc ogromna – rozwikłane mają zostać kwestie, które od lat nurtowały fizyków i pozostawały bez odpowiedzi.
Jeżeli recenzenci kolejnych publikowanych prac, a także niezależni eksperci potwierdzą te założenia, będzie to przełom porównywalny z tym, który przyniosła teoria względności. Co ważne, koncepcje te nie tylko tworzą nową wizję rozumienia rzeczywistości, ale mogą też otworzyć drogę do technologii opartych na energii próżni kwantowej i napędzie opartym o oddziaływania na pole grawitacyjne.
Największe pytania i możliwe konsekwencje
Największe znaki zapytania dotyczą przedstawionego w tej pracy fizycznego statusu tzw. ekranowania – dlaczego wybrano akurat te dwie powierzchnie i w jaki sposób dokładnie działa to na poziomie pól?
Na poniższym wykresie widać, jak w tym modelu siła fundamentalna ulega kolejnym etapom ekranowania, prowadząc do powstawania znanych zjawisk, od oddziaływań kwarkowych po grawitację klasyczną.

Rys. 1. Dwa etapy tzw. „ekranowania” w modelu grawitacji Harameina – proces, w którym siły działające pomiędzy strukturami próżni ulegają stopniowemu tłumieniu, tworząc różne poziomy oddziaływań: od silnych sił jądrowych po grawitację Newtonowską.
(Źródło: The Origins of Mass & The Nature of Gravity, 2023)
Otwarte pozostają też kwestie niezależności „wyprowadzeń” od wprowadzonych stałych oraz ilościowej zgodności z fenomenologią QCD poza samym rzędem wielkości.
Prawdziwym game-changerem byłoby jednak pokazanie, że z tego modelu można wyprowadzić liczbową wartość stałej grawitacji (G) i prędkości światła (c), bez empirycznych wkładów. A także uzyskanie twardych predykcji spektralnych bez potrzeby strojenia parametrów.
Według zapowiedzi zespołu, właśnie te kwestie mają zostać przedstawione w kolejnych publikacjach i to one mogą przesądzić o tym, czy będziemy świadkami największego przełomu w fizyce ostatnich stu lat.
Nowe instytucje i kierunek badań
Do niedawna jednostką organizacyjną prowadzącą te prace była Resonance Science Foundation, działająca w USA. W 2024 roku jednak cały instytut, wraz z laboratoriami, został przeniesiony do Genewy i Francji, gdzie powstała nowa organizacja: International Space Federation (ISF).
Jej misją jest wspieranie eksploracji kosmosu poprzez rozwój technologii napędu grawitacyjnego oraz pozyskiwania energii z tzw. próżni kwantowej. Nazwa organizacji ujęta jest z dużym rozmachem i brzmi trochę jak z science fiction, ale dobrze odzwierciedla praktyczny konsekwencje prowadzonych badań, które – jeśli okażą się prawdziwe – mogą zrewolucjonizować fizykę i przynieść technologie przyszłości.
Kontrowersje i potrzeba weryfikacji
Nassim Haramein od lat budzi kontrowersje w środowisku fizyków. Część krytyków zarzuca mu brak formalnego wykształcenia akademickiego w fizyce, zbyt daleko idące interpretacje oraz pseudonaukowy charakter wcześniejszych koncepcji. Tego kontekstu nie warto pomijać, ponieważ wiele osób zainteresowanych tematem szybko natrafi na podobne opinie.
Jednocześnie obecna sytuacja różni się od wcześniejszych etapów jego działalności. Warto zwrócić uwagę na kilka istotnych zmian:
- zespół, który obecnie współtworzy, ma znacznie mocniejsze zaplecze naukowe i formalny warsztat badawczy;
- model nie próbuje po prostu zastąpić współczesnej fizyki całkowicie nowym językiem, lecz w ciekawy sposób łączy istniejące już koncepcje, które dotąd pozostawały w dużym stopniu oddzielone;
- autorzy deklarują, że model może wyjaśniać zjawiska, których natura nadal pozostaje problematyczna dla współczesnej fizyki, w tym pochodzenie niektórych podstawowych wartości, takich jak stała grawitacji czy prędkość światła, ale właśnie te deklaracje wymagają dalszego potwierdzenia w kolejnych zapowiadanych pracach.
W historii fizyki pojawiło się wiele ambitnych prób stworzenia teorii unifikującej podstawowe oddziaływania. Mając to na uwadze, najrozsądniej jest potraktować tę koncepcję ostrożnie, ale z należnym jej zaciekawieniem – nie jako dowód dokonanego przełomu, ale też nie jako coś, co należy z góry odrzucić wyłącznie z powodu kontrowersji narosłych wokół wcześniejszych etapów działalności głównego autora. Jej wartość będzie zależała od jakości kolejnych publikacji, niezależnej analizy, zgodności z danymi oraz zdolności modelu do formułowania sprawdzalnych przewidywań.
Warto też pamiętać, że historia nauki zna wiele sytuacji, w których nowe idee były przyjmowane powoli, zwłaszcza wtedy, gdy naruszały utrwalone ramy myślenia albo pochodziły spoza najbardziej uznanych ścieżek akademickich.
Na zakończenie
- Pełny tekst pracy naukowej dostępny jest tu: https://doi.org/10.5281/zenodo.8381114
Zachęcam wszystkich pasjonatów nauki i nowych idei do osobistego zapoznawania się z tym materiałem, zanim świat fizyki wyda ostateczny werdykt. Osoby nieposługując się fachową terminologią mogą wesprzeć się analizą zaawansowanych modeli AI, pamiętając oczywiście, o ich ograniczeniach.
Na przełomie 2026 i 2027 roku zapowiedziane są kolejne publikacje rozwijające przedstawione koncepcje. Wraz z procesem recenzji naukowej i niezależną weryfikacją przewidywań pokażą, czy mamy do czynienia jedynie z interesującą hipotezą, czy z koncepcją, która wniesie trwały wkład do współczesnej fizyki.
Ten artykuł jest wyrazem moich prywatnych zainteresowań naukowych poza codzienną praktyką gabinetową.
O autorze
Paweł Malinowski – psychoterapeuta i lekarz. Od ponad 20 lat łączy podejście psychodynamiczne ze współczesną wiedzą o neurobiologii, regulacji emocji, znaczeniu doświadczeń relacyjnych oraz całościowym podejściu do zdrowia. Autor książki „Umysł, ciało, duchowość”. Więcej o mojej pracy można przeczytać w zakładce O mnie.



